20 sierpnia / godz. 05:47 | Na stronie 102 osób | ISSN 2084-1485
Rejestracja

penguins.pl

Dawid Szewczyk 03.02.2018; 08:57 | źródło: n\a
obrazek_news

M53.: PIT - WSH 7:4 - Zabójczy Geno

Pittsburgh Penguins 7:4 Washington Capitals

Jest bardzo ważne zwycięstwo Penguins z Washington Capitals! Podopieczni Mike'a Sullivana pokonali aktualnego lidera Dywizji Metropolitarnej aż 7:4. Kolejne świetne zawody rozegrali Jewgienij Małkin i Phil Kessel, którzy zdobyli po dwie bramki. Prócz tego gole zdobywali Hornqvist, Rust oraz Hagelin.

Szybkie otwarcie

Od samego początku spotkanie miało szalony przebieg. Równo z pierwszym rzuceniem gumy na lód drużyny zaczęły zadawać groźne ciosy. Pierwsze skuteczne uderzenie należało do Penguins już w 3. minucie spotkania. Wówczas to Sheahan kapitalnie dograł gumę na dłuższy słupek do Kessela, a ten dopełnił formalności i pokonał Holtby'ego.


Kolejne minuty upływały, a tempo spotkania nadał było bardzo wysokie. Penguins musieli bronić się po raz pierwszy w osłabieniu, ale nasze penalty killing spisało się bardzo dobrze. W 16. minucie meczu udało się objąć dwubramkowe prowadzenie. Hagelin bezlitośnie wykorzystał błąd Djoosa, który zgubił krążek we własnej tercji obronnej.

Gdy wydawało się, że po pierwszej tercji będziemy mieli prowadzenie 2:0, wtedy Owieczkin dosyć szczęśliwie pokonał Murraya i Penguins musieli zadowolić się tylko jedną bramką przewagi po pierwszej tercji.

Pięta achillesowa 

Jeśli szukać ostatnio pięty achillesowej naszego zespołu to będą nią drugie tercje. Podobnie jak w meczu z Sharks, tak i z Capitals Penguins nie zagrali jej zbyt dobrze. Rozpoczęła się ona co prawda wyśmienicie bowiem na samym początku Hornqvist zakończył skutecznym uderzeniem zamek rozgrywany przez nasz zespół podczas gry w przewadze.

Potem było jednak już tylko gorzej. Do 32. minuty meczu z prowadzenia Penguins nie pozostało już nic. Wpierw Murraya w 24. minucie pokonał Orłow, a kilka minut później Kuzniecow. Bolało to tym bardziej iż wcale nie były to gole po wyśmienitych akcjach. W jednej z tych sytuacji krążek do własnej bramki za pomocą łyżwy skierował Dumoulin.

Ostatecznie po 40. minutach gry mieliśmy remis 3:3.

Strzelanina w trzeciej tercji

O wyniku spotkania ponownie zadecydowała trzecia tercja, którą Penguins rozegrali fantastycznie. W 42. minucie spotkania Pens zdołali ponownie objąć prowadzenie ponownie za sprawą Małkina i Kessela.

Prowadzenie to utrzymało się jednak tylko kilkanaście sekund bowiem po raz drugi Murraya zdołał pokonać Owieczkin. Na tym jednak zatrzymała się gra Capitals i Penguins w trzy minuty znokautowali Capitals zdobywając aż trzy gole.

W 47. minucie meczu podczas gry w przewadze gumę do bramki skierował Rust, który dobił dobre uderzenie Letanga spod niebieskiej.

Minutę później cudownym strzałem z nadgarstka po podaniu Małkina popisał się Kessel i Holtby nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję. Było już 6:4.

To jednak nie koniec. 50. minuta spotkania, kolejna gra Penguins w przewadze i kolejna bramka. Małkin pokonuje Grubauera, który zmienił Holtby'ego w bramce po golu Kessela. Po tych uderzeniach Capitals nie mogli się już podnieść.

Ostatecznie Penguins wygrali spotkanie 7:4 i zbliżyli się o dwa punkty do liderujących Capitals. Obecna strata Pens to cztery oczka. Dzisiaj kolejny bardzo ważny mecz dla układu dywizyjnej tabeli z New Jersey Devils.

Pittsburgh Penguins Washington Capitals 7:4 (2:1, 1:2, 4:1)

Bramki i asysty: 3. Kessel (Sheahan, Guentzel), 16. Hagelin, 21. Hörnqvist (Crosby, Malkin), 42. Malkin (Kessel, Määttä), 47. Rust (Letang, Sheahan), 48. Kessel (Malkin, Hagelin), 50. Malkin (Crosby, Guentzel) – 19. Owieczkin (Djoos), 24. Orlov (Eller, Niskanen), 32. Kuzniecow (T. Wilson, Ovečkin), 42. Ovečkin (Kuzněcov, Orlov)

Penguins: M. Murray (DeSmith) – Dumoulin, Letang, Määttä, J. Schultz, Cole, Oleksiak – Simon, Crosby, Rust – Hagelin, Hörnqvist, Malkin – Guentzel, Sheahan, Kessel – Kühnhackl, Rowney, Reaves.

Capitals: Holtby (48. Grubauer) – Djoos, Carlson, Niskanen, Orlov, Orpik, Bowey – Ovečkin, Kuzněcov, T. Wilson – Burakovsky, Bäckström, Oshie – Stephenson, Eller, Connolly – Chiasson, Beagle, Smith-Pelly.

» wróć do strony głównej Zobacz także

Komentarze (13)

comments powered by Disqus
więcej więcej